Newsy bukmacherskie

Czy bukmacherzy są największą zmorą angielskiej piłki?

Udostępnij:
FacebookTwitter

Firmy bukmacherskie coraz mocniej ingerują w świat sportu, czy tego chcemy, czy nie. Z jednej strony inwestują w sport olbrzymie pieniądze, z drugiej jednak dostają w zamian “darmową” reklamę wśród olbrzymiej części społeczeństwa. Ten problem dostrzeżono m.in. w Wielkiej Brytanii.

Opublikowany niedawno raport Brytyjskiej Komisji Hazardowej może szokować. Nie będziemy wam go rzecz jasna przedstawiać w całości, natomiast przytoczymy kilka danych.

  • 27/44 klubów z Premier League i Championship ma na swoich koszulkach reklamę bukmachera;
  • Blisko 500 tysięcy ludzi w UK jest uzależnionych od hazardu;
  • Kolejne 2 miliony są na najlepszej ku temu drodze;
  • W ciągu ostatnich dwóch lat liczba dzieci zagrożonych uzależnieniem od hazardu wzrosła 4-krotnie i obecnie wynosi ok. 50 tysięcy;

Loga firm bukmacherskich biją po oczach na niemalże każdym stadionie i koszulce co drugiej drużyny w Anglii. Kluby nic sobie z tego nie robią, wręcz przeciwnie! Dla nich każda umowa sponsorska to dodatkowe pieniądze w budżecie, a trudno o hojniejszego darczyńcę, niż obracający setkami milionów funtów bukmacherzy. Dlatego też kluby niejednokrotnie działają na granicy prawa i wolą nawet zapłacić śmiesznie niską karę, niż rezygnować ze współpracy z firmami bukmacherskimi.

Tak było chociażby w przypadku Huddersfield Town, które w sierpniowym meczu kontrolnym wystąpiło w koszulkach, na których logo bukmachera znacznie przekraczało regulaminowy rozmiar. Jaką karę zasądziła Angielska Federacja Piłkarska? “Kolosalną” kwotę £50,000!

Uzależnienie od hazardu

Sporym echem odbił się również w Anglii angaż byłego kapitana tamtejszej reprezentacji Wayne’a Rooney’a przez zespół z Championship, Derby County. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt,  że w tym samym momencie klub podpisał kontrakt z jednym z kasyn online, a legenda angielskiej piłki wybrała numer 32. Przypadkowo taki sam, jaki widnieje w nazwie nowego sponsora Derby… 

Jest jednak światełko w tunelu. Po drugiej stronie barykady, na siódmym poziomie rozgrywkowym występuje bowiem drużyna Lewes FC. O klubie głośno zrobiło się już w 2017 roku, kiedy to jako pierwszy w Anglii zdecydował się wyrównać pensje zawodników męskiej i żeńskiej sekcji piłkarskiej, a niedawno zdecydował się umieścić na swoich koszulkach logo fundacji Gambling With Lives, mającej na celu przede wszystkim zwalczanie uzależnienia od hazardu wśród najmłodszych Brytyjczyków.

Udostępnij:
FacebookTwitter

Komentarze

Avatar

Ludzie, ale macie problem. Nie chcecie to nie obstawiajcie. Ale jakim prawem chcecie mi zabronić grać u bukmachera? Co was to obchodzi co ja robię ze swoją kasą co? Nie wasz interes. Jak będe miał ochotę to mogę w piecu palić banknotami nawet jak Escobar a wam kij do tego. WARA

Avatar

A najlepsze jest to jak pójdziesz do punktu bukmacherskiego to jacy to nie fachowcy... Każdy za 2 zł puszcza jakieś taśmy, które maja szanse powodzenia jak wygrana szóstki w totka. Jeden od drugiego pozycza złotówke bo brak mu do puszczenia następnych super typów. Zapytasz jak idzie to wwszyscy sa okoła zera... taaaa ok "zera" chyba w portfelu :)

Avatar

Wszędzie liczy się tylko kasa. Kto jest słaby emocjonalnie niech lepiej wybierze grzyby, a nie Betting. Tylko mocny charakter i żelazna dyscyplina dają szanse zarobić. 98% wszystkich pseudofachowców to dostarczyciele kapitału.

Avatar

oczywiście że bukmacherzy są największą zakałą tego świata. Osobiście znam dwóch kolesi, którzy całe życie obstawiali zakłady i według nich ciągle wygrywali, tylkko że jakoś tych pieniędzy po nich nie było za bardzo widać. Jednemu ciągle zdarzały się jakieś dziwne wypadki. A to portfel zgubił z całą wypłatą, a to mu telefon ukradli... W każdym razie groszem nigdy nie śmierdział

Napisz nowy komentarz

The content of this field is kept private and will not be shown publicly.

Restricted HTML

  • Allowed HTML tags: <a href hreflang> <em> <strong> <cite> <blockquote cite> <code> <ul type> <ol start type> <li> <dl> <dt> <dd> <h2 id> <h3 id> <h4 id> <h5 id> <h6 id>
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.