Wpadki pewniaków


Najmniej przyjemny moment związany z zakładami bukmacherskimi to kolejny przegrany kupon. Ból jest podwójny w sytuacji, kiedy zawiedzie nas największy wydawałoby się pewniak, 100% faworyt. Wierzcie nam lub nie, jednak wielu z was regularnie dodaje do kuponów zdarzenia z kursem 1.10 lub niższym. Kurs całkowity kuponu i ewentualna wygrana wzrastają nieznacznie, a ryzyko porażki rośnie z każdym kolejnym typem. W tym miejscu będziemy publikować największe sensacje sportowe, dotyczące wyłącznie najbardziej popularnych wydarzeń, które o mały włos nie doprowadziły was - typerów na skraj bankructwa.