Tutoriale bukmacherskie - poradnik bukmacherski

Spowiedź typera cz. III

Udostępnij:
FacebookTwitter

Poznajcie Kosmo365, jednego z najlepszych polskich typerów bukmacherskich ostatniej dekady (z oczywistych przyczyn zmieniliśmy jego nick). Tylko u nas opowiada o tym, jak wyglądała jego droga do sukcesu. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z nim.

Spowiedz typera interbookie

W dwóch pierwszych częściach wywiadu, które możecie przeczytać tutaj i tutaj nasz typer opowiedział m.in. o początkach swojej przygody z zakładami bukmacherskimi oraz o błędach, które popełniał będąc niedoświadczonym graczem.

 

  • Co najchętniej obstawiasz?

Pytasz o dyscyplinę, czy rodzaj zakładu?

  • O jedno i drugie.

Myślę, że ok. 85% wszystkich moich zakładów dotyczy piłki nożnej. Tym sportem interesuję się od dziecka i przez te wszystkie lata zdobyłem sporą wiedzę. Mam swoje ulubione ligi i rozgrywki, wiem, które fazy sezonu są najbardziej przewidywalne, a które omijać szerokim łukiem.

  • Uchylisz rąbka tajemnicy przed naszymi czytelnikami?

Panie, to drogie rzeczy są... Powiem tak. Dajcie sobie spokój ze wszystkimi Mistrzostwami Świata, Europy, finałami europejskich pucharów oraz ligami z tych krajów, gdzie narodową walutą jest łapówka. Nie warto obstawiać również pierwszych kolejek w europejskich ligach. Natomiast wbrew powszechnej opinii nie mam złych wspomnień z obstawiania ostatnich kolejek. Warto jedynie zachować czujność i zweryfikować wszystkie informacje.

  • Rozwiń to. Doskonale wiesz, że w sieci istnieje mnóstwo profili, portali i pseudotyperów, którzy na każdym kroku chętnie dzielą się fixami. Według nich co drugi mecz jest ustawiony, a oni jako jedyni na świecie posiedli tajemną wiedzę. Co według Ciebie oznacza zweryfikować informacje? Jak odróżnić pewny cynk o insiderze od dzieciaka, któremu marzy się sława na blogabecie?

Fajnie, że o tym wspomniałeś. Akurat z portalami tego typu sprawa jest prosta. Jeśli koleś ma dwumiesięczną historię i yield na poziomie 5% to wszelkie jego rewelacje są nic nie warte. Oczywiście, może mieć rację, ale ja takich “fachowców” omijam szerokim łukiem. Zazwyczaj ich dobra passa kończy się drugim, trzecim miesiącu, kasują konto i zakładają kolejne. Znam “geniuszy”, którzy startują z 15 kontem w karierze i na tym zapewne nie skończą. Dla mnie typer, którym miałbym się w jakiś sposób sugerować musi mieć co najmniej roczną historię i fajnie, żeby większość miesięcy była na zielono, w najgorszym razie w okolicach zera. Wszyscy myślą, że bukmacherka polega na wygrywaniu kolejnych kuponów, podczas gdy według mnie jest zupełnie inaczej.

  • Jak to?!

Od pewnego czasu testuję nową taktykę, zaczerpniętą poniekąd z włoskiego… catenaccio! Tak, tak. Nie przesłyszałeś się! Kilkanaście lat temu Włosi z obrony dostępu do własnej bramki uczynili prawdziwą sztukę. Ich filozofia brzmiała następująco - jeśli nie stracisz gola, nie przegrasz meczu, a przy odrobinie szczęścia z przodu zawsze coś wpadnie. Podobnie jest ze mną. Staram się wyszukiwać takie zakłady, na które jest niewielkie ryzyko porażki, nawet kosztem tego, że również szansa wygranej jest nieco mniejsza.

  • Na przykład?

Na przykład Over 1 do przerwy. Obstawiasz, że w pierwszej połowie padnie co najmniej jedna bramka, wówczas masz zwrotkę. Każdy kolejny gol w pierwszych 45 minutach oznacza wygraną.

  • I co? Sprawdza się to?

Powiem Ci szczerze, że jestem mile zaskoczony. Wybierając odpowiednie spotkania naprawdę rzadko przegrywam. To fakt, zwrotów jest całkiem sporo, jednak finalnie taki system w moim przypadku działa znakomicie.

  • Zdradzisz ile masz zwrotów, a ile winów? I co to znaczy, że wybierasz odpowiednie spotkania?

No co to znaczy? Że obstawiam takie mecze, w których wiem, że nie przegram! Ot i cała wielka filozofia bukmacherki. Jeszcze raz powtórzę. W przeciwieństwie do większości typerów nie zwracam uwagi na to, że istnieje niewielka szansa wygranej, ale skupiam się na tym, aby zminimalizować ryzyko porażki. Taka taktyka sprawia, że przegrywam w ten sposób ok. 10% zakładów. 30% to wygrane kupony, pozostałe 60% to zwroty stawki. 1 przegrany zakład na 10 nie brzmi źle, prawda?

  • A mecze? Skąd wiadomo gdzie padną gole?

Tego nigdy nie wiadomo na 100%, jednak po tylu latach mam już swoje ligi i drużyny, na których rzadko się zawodzę. Oczywiście Wam ich nie zdradzę, natomiast z dobrego serca podpowiem, że szukam spotkań pomiędzy w miarę wyrównanymi zespołami, na bazie moich obserwacji mogę stwierdzić, że pada w nich nieco więcej bramek, niż w starciach gigantów z outsiderami. W ogóle te ostatnie radze omijać szerokim łukiem!

  • Co masz na myśli?

Chodzi mi o mecze typu Real - Girona, albo Juventus - Spal, szajs tego rodzaju. Bardzo dawno wyleczyłem się z obstawiania takich spotkań, nawet nie spoglądam w ich kierunku. Znalezienie jakiegokolwiek value w takim meczu graniczy z cudem, nawet w przypadku kursów otwarcia. Rozwiązaniem byłyby handicapy plusowe przeciwko faworytom, ale jakoś nigdy nie czułem tego rodzaju zakładów i skłamałbym mówiąc, że jestem ekspertem.

  • A co masz przeciwko wspomnianym wcześniej meczom? Specjalnie o to wypytuję, gdyż pewnie zdajesz sobie sprawę, że regularnie obstawia je 90% osób, które będą to czytały.

I dobrze dla mnie, bo dzięki temu buki wciąż istnieją (hahahahaha). Żartuję oczywiście, ale ludzie nie spodziewajcie się, że zarobicie kokosy obstawiając co weekend wygrane Realu, Barcelony, Celticu w Szkocji, czy Galatasaray w Turcji. Załóżmy, że Galata gra u siebie z ostatnią drużyną w tabeli. Przyzwoity kurs będzie pewnie na handicap azjatycki AH (-2,5), a bardzo często zdarza się, że faworyt wygra skromnie 1:0, mając cały czas wszystko pod kontrolą i nie dopuszczając outsidera pod swoje pole karne. Ja takich meczów nie cierpię i nigdy nie obstawiam.

A jeszcze wracając do serwisów z typami. Większość rewelacji tam zawartych o tzw. fixach, ustawkach, itp. traktuję ze sporym przymrużeniem oka. Zauważcie, że kiedy jakiś dzieciak napisze na swoim profilu, że na 1000% wygra drużyna X, bo 8 podstawowych graczy, trener i kierowca autobusu drużyny Y ma biegunkę, to zaraz jest to masowo powielane na kolejnych profilach. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że skoro tylu typerów to potwierdza, to info musi być pewne.

Tymczasem zazwyczaj nikt tego nie sprawdza, tylko obstawia w ten sam sposób, no bo przecież jak można zrezygnować z takiego pewniaka?!!! Dlatego mam swoje zaufane fora, z których chętnie korzystam, natomiast wszelkie popularne i ogólnodostępne serwisy oczywiście przejrzę, jednak nie łykam wszystkich rewelacji, które ludzie tam wrzucają.

Jeśli zaś chodzi o sam blogabet, to uważam go za genialny wynalazek, dzięki któremu można sprawdzić to, jakim jest się typerem, bez ryzyka, że utopi się kasę. Polecam ten serwis wszystkim młodym adeptom bukmacherki, bo dzięki niemu przekonają się, czy jest to zajęcie dla nich, czy może powinni się trzymać od zakładów jak najdalej.

  • Podejrzewam, że kiedy Ty zaczynałeś, nie miałeś takich możliwości?

Chodzi Ci o sprawdzenie, jakim jest się typerem?

  • Tak.

Dokładnie! Ja od początku byłem samoukiem, który musiał uczyć się na własnych błędach. To, że jestem tu gdzie jestem zawdzięczam ogromnej pracy i pewnie sporej dozie szczęścia, że otrzeźwienie przyszło dla mnie w odpowiednim momencie, zanim jeszcze nie było za późno.
 

KONIEC CZĘŚCI TRZECIEJ

 

Przeczytaj część czwartą

Przeczytaj część drugą

Przeczytaj część pierwszą

Udostępnij:
FacebookTwitter

Komentarze

Avatar

I co z tego że to ktoś przeczyta? I tak 99% gimbazy nadal będzie obstawiało wygrane Realu i Barcelony, nawet jeśli będą topić kasę to i tak nie zmienią taktyki. Ziomek widać że ma łeb na karku i wie co robi, ale tak jak mówi, tego nie da się nauczyć. To trzeba przeżyć na własnej skórze, wyciągać wnioski i unikać tych samych błędów w przyszłości. Pozdro i gratuluję fajnego artykułu, czytało się to jednym tchem. Więcej takich rzeczy powinniście robić!

Avatar

To co? Gościu taki hajs kosi i ciągle do roboty chodzi?

Napisz nowy komentarz

The content of this field is kept private and will not be shown publicly.

Restricted HTML

  • Allowed HTML tags: <a href hreflang> <em> <strong> <cite> <blockquote cite> <code> <ul type> <ol start type> <li> <dl> <dt> <dd> <h2 id> <h3 id> <h4 id> <h5 id> <h6 id>
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and email addresses turn into links automatically.
Darmowe typy

Darmowe typy bukmacherskie

W tym miejscu znajdziecie zawsze darmowe typy bukmacherskie, starannie wyselekcjonowane przez współpracujących z nami profesjonalnych typerów.

Aktualne darmowe typy
SINGLE
Stawka: 5/10
piłka nożna Partizan - Manchester Utd
Rodzaj typu: 1X | Kurs: 1.97 1/1
SINGLE
Stawka: 5/10
piłka nożna Piast Gliwice - Korona Kielce
Rodzaj typu: Piast | Kurs: 1.90 9/10